Blog poświęcony popularyzacji badań klimatycznych
Blog > Komentarze do wpisu

150 lat temu

John Tyndall był naukowcem, opublikował 17 książek, i dzięki temu drobił się dużej forsy. Czego nie można powiedzieć o wszystkich naukowcach. 

W jednej, z nich (koło 1861) opisuje aparaturę do pomiaru efektu absorpcji energii cieplnej przez gazy. Tyndall użył galwanometru i termoelementów. W termoelemencie, z powodu różnicy pochłaniania promieniowania wytwarza się różnica temperatur. Ta różnica temperatur między końcami termobaterii wytwarza siłę elektromotoryczną powodująca wychylanie się wskazówki galwanometru.

aparatura 1861

Na rysunku widać tubę, to najdłuższy element, o wielkości około 1 metra. Za tubą stoi na stole po lewej stronie termoelement (takie jakby dwa lejki złączone czubkami), od którego wychodzą dwa druty, które idą do galwanometru na mniejszym i niższym stoliku obok. Za termoelementem jest ekran cieplny, trochę tylko pochłaniający ciepło. Ten ekran można przesuwać i dzięki temu regulować ilość ciepła padającego na termoelement z lewej strony. Za długą tubą po prawej stronie też jest źródło promieniowania cieplnego. Ono jest oddalone trochę dalej niż źródło ciepła po lewej stronie. Źródło promieniowania cieplnego to może być ogrzana kostka lub patelnia, no coś ciepłego. Tuba była w środku wypolerowana i zrobiona z mosiądzu dzięki czemu odbijała i nie absorbowała promieniowania podczerwonego (długofalowego, cieplnego – to wszystko to samo). Wyobraźmy sobie, ze termoelement jest ocieplany z prawej i lewej strony jednakowo. Wtedy nie ma różnicy temperatur i galwanometr nie powinien zmierzyć żadnego prądu. Jeżeli z tuby usunąć całe powietrze to można wtedy tak przesunąć ekran cieplny, żeby wskazówka galwanometru nie wychylała się. Następnie możemy przesłonić koniec tuby wypolerowanym metalem, który odbija promieniowanie podczerwone, wtedy całe ciepło przychodzące z prawej strony zostanie zasłonięte przez tę przesłonę i galwanometr pokaże różnicę związana z maksymalną różnicą temperatur po prawej stronie i lewej stronie termoelementu. Teraz najważniejsze. Do tuby wpuszczamy gaz, który absorbuje promieniowanie cieplne a oba końce tuby są zakończone szybkami, które przepuszczają promieniowanie cieplne, np sól kuchenna, myśl Wieliczka, ma takie właściwości. Termoelement po prawej stronie będzie inaczej ogrzewany niż po lewej stronie a odczyt galwanometru będzie proporcjonalny do absorpcji promieniowania cieplnego przez gaz. W ten sposób zmierzono po raz pierwszy efekt cieplarniany dwutlenku węgla.

Następnie pomysł, że dwutlenek węgla jest istotnym gazem cieplarniany nie był szeroko akceptowany,  aż do gdzieś tak lat 1960. 

 

Dla ekspertów

1. W 1951 roku w autorytatywnej książce o grubości cegły "Compendium of Meteorology"  ekspert od spraw zmian klimatu C. E. P. Brooks zaobserwował, że pomysł, że CO2 wpływa na zmiany klimatu popularyzowany przez Arrheniusa i Chamberlina, "nigdy nie był szeroko zaakceptowany wśród naukowców i został porzucony kiedy zorientowano się, że promieniowanie długofalowe absobowane przez CO2 jest także absorbowane przez parę wodną". Brooks uważał wyniki Callendara, korelujące CO2 z globalnymi zmianami klimatu za "przypadek". Uwaga dla przeciwników badań zmian klimatu: obecnie wiemy, że jest inaczej.

2. Pomysł na ten blog przeszedł mi do głowy po wykładzie Richarda Somervilla w czasie spotkania Amerykańskiej Unii Geofizycznej w grudniu 2011 w San Francisco. Podobny wykład Ryszard wygłosił w Dublinie w tym samym roku

http://www.youtube.com/watch?v=5maT2CunT08

sobota, 10 grudnia 2011, pcirrus

Polecane wpisy

Komentarze
2011/12/10 18:34:49
Mylisz si: :). O roli CO2 i efekcie cieplarnianym bynajmniej nie zapomniano, co więcej, pojawiały sie na ten temat prace, co obliczano jak zmiany jego koncentracji w atmosferze mogą wpłynąć na temperaturę powierzchni Ziemi. W 1896 roku Arrhenius ocenił czułość klimatu na podwojenie CO2, wyszło mu 5-6C, a praca jest tu:
www.kuuvikriver.info/uploads/science/Arrhenius.pdf
Potem, w 1931 roku w PhysRev opublikował prace na ten temat Hulburt, jemu wyszlo 4C. Sama praca jest tu:
prola.aps.org/abstract/PR/v38/i10/p1876_1
Nie wspomne o G.S Callendarze, mozna o tym poczytac w American Institute of Physics u Spencera Wearta:
www.aip.org/history/climate/co2.htm
Tu inna ciekawostka:
blog.modernmechanix.com/tag/global-warming/
fajny link do doniesień z lat 30tych na temat globalnego ocieplenia z Modern Mechanics z lat 30tych i 50tych. Pokazuje, ze i w prasie popularno-naukowej
pisano na ten temat.
Aha, oryginalne prace i wykłady Tyndalla są w google books i w projekcie Gutenberg.
-
falasnu87
2015/11/27 15:30:49
moe napisz coś o tym jak działają osłony przed promieniowaniem jonizującym?